Zniszcz ten dziennik #1

Słyszeliście o tym? Ja nie słyszałam aż do dziś. Ale tak to jest, jak prosisz chłopa, żeby ci coś fajnego przyniósł. No to przyniósł.

Dziennik do zniszczenia. Zapewnił mi tym cztery miesiące ciekawych doznań. Cała idea opisana jest tu o, na stronie. No to podejmuję wyzwanie. I to zgodnie z napisanymi zasadami.

Będę targać ze sobą ten dziennik wszędzie.
Będę postępować zgodnie z poleceniami i je dowolnie interpretować. Aż sama jestem ciekawa co wymyślę. No i może poeksperymentuję.

Mam tylko wątpliwość. Realizować go od początku do końca jak pambuk przykazał, czy może losowo? Weź doradź, ludu czytelniczy. Tymczasem obrazki z początku.

IMG_1749

IMG_1750

IMG_1751

Pierwsze zadanie wykonane. Ponumerowałam. Akurat po pierwszej stronie nie widać całej mojej kreatywności, prawda, ale co tam. Przy okazji będzie widać.

To co jutro? Kolejna strona, czy może chybiłtrafił?

PS. Tak, wiem. Każdy kto ma internety i tę książkę to już o tym napisał i zrobił i w ogóle. Ale ja też chcę i już.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Gdy rozum śpi, Zniszcz ten dziennik i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Zniszcz ten dziennik #1

  1. Krisu pisze:

    A to działa to?

  2. Lilu pisze:

    Zniszcz Ten Dziennik jest mega! Ja ostatnio zamroziłam stronę :D Wlazłam tez z nim pod prysznic. Super sprawa :) Polecam kazdemu :)

Dodaj komentarz